-Dżeki... Ty mnie... k-kochasz?-zapytałam roztrzęsiona.
-Axa.. Kiedy cię ujrzałem... Po prostu... Serce mocniej mi zabiło... Od początku cię kochałem i kocham...-powiedział romantycznie.
-N-naprawdę...?
-Czy widzisz, żebym kłamał..?
-Nie.. Ale..-zaczęłam. Moje serce mocniej zabiło.
-Axa, nic nie musisz wyjaśniać... Po prostu...-urwał i rzucił się na mnie. Zaczął mnie namiętnie całować... Było cudownie..!
<Dżeki?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz