Obudziłam się dosyć późno, pewnie dlatego, że byłam bardzo zmęczona.
-Cześć, kochanie.-powiedziałam i cmoknęłam Ramzesa w policzek.
-Cześć. Jak się spało?-zapytał pies.
-Dobrze, a tobie?-odpowiedziałam i spojrzałam w drugą stronę. Leżał tam bardzo smakowity dzik.
-Też.
Chciałam go już zjeść, ale zapytałam :
-Jadłeś już coś?
<Ramzes?>