sobota, 27 września 2014

Od Dżekiego Cd Axa

Obudziłem się. Axy nie było. Wstałem i przeciągnąłem się. Poszedłem na obchód. Nagle zobaczyłem człowieka i ....... Axę! Zaszedłem go od tyłu i skoczyłem mu na plecy. Wgryzłem się w kark. On wyciągnął nóż i przeciął mi skórę na grzbiecie a potem bark. W końcu jednak zabiłem go. Podbiegłem do Axy i przytuliłem ją.
- Nic Ci nie jest?
Axa?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz