-Właśnie o to chciałem cię spytać.-powiedziałem i uśmiechnąłem się. Tak prosto było znaleźć drugą połówkę, a ja przez 5 lat z tym zwlekałem...-Wybierzemy się może nad jezioro?
-Jasne, czemu nie. Woda dobrze mi zrobi...-odpowiedziała suczka. Usiedliśmy nad jeziorem równo o zachodzie słońca.
<Sara?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz