sobota, 27 września 2014

Od Axy do Dżekiego

Obudziłam się, Dżeki jeszcze spał. Postanowiłam wyjść rozejrzeć się. Nagle usłyszałam piski. Wyszłam zza krzaków i zobaczyłam młodą suczkę i człowieka próbującego ją zabić. Rozpoznałam w niej Milę, córkę Belli. Natychmiast rzuciłam się na człowieka jak wściekła i uratowałam Milę. Mila uciekła a ja stałam twarzą w twarz z potworem... Znałam go... I to bardzo dobrze... Aż zapiszczałam...
<Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz