niedziela, 5 października 2014

Od Rico

Gdy po zakupach wróciliśmy z mamusią do domu była smutna i przygnębiona, a co ważniejsze tata długo się nie pojawiał. Leżałem na moim legowisku, gdy do jaskini przyszła jakaś suczka ze szczeniakiem. Mama długo rozmawiała z tą panią a gdy skończyły podeszła do mnie młodsza suczka. Usłyszałem coś o zaręczynach Rico i Rose... Zaraz zaraz! Rico to ja! A z kim się zaręczam?
-Rose, pobaw się z Rico!-powiedziała obca suczka.
Będę miał dziewczynę! Jeeeeeeeeeeeeeeeeej!
-Chodź za mną mam dużo zabafek.-przywitałem się merdając ogonkiem.
-Dobra!
Zaczęliśmy się bawić nowymi zabawkami, które mama mi kupiła. Różne piłeczki, kongi, gryzaczki itp...








-Ja tes mam potopne zabafki!-powiedziała Rose.
-To fajnie!-odkrzyknąłem. Dołączyła do mnie reszta rodzeństwa i wszyscy hasaliśmy po jaskini za zabawkami. Było fajnie, ale po godzinie usadowiliśmy się wygodnie na ogromie skórach, kocach i legowiskach i usnęliśmy...
<Wszyscy obecni..?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz