Rozmawiałam z Bellą o zaręczynach za szczeniaka Rico i Rose. Wszystko było ok. Dzieci spały, jedynie Rita wciąż się bawiła. Gdy wszystkie szczeniaki usnęły, Bella wzięła Rose do pyska i pożegnała się :
-Okey, to pa i dzięki za wszystko.-powiedziała i wyszła.
Położyłam się obok młodych i spoglądałam to na nie, to na jelenie a to na wyjście.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz