Gdy wszyscy usnęli ja jeszcze bawiłam się moją ulubioną piłeczką, ponieważ wyspałam się wcześniej. Mamusia i ciocia Bella nadal rozmawiały co po chwila spoglądając na mnie i rodzeństwo. Tatusia już długo nie było i mama była smutna, ale widać było, że ciocia poprawiła jej nieco humor...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz