Witamy cie, Dino! Twoje przeznaczenie, Dona już czeka!
czwartek, 25 września 2014
Od Dony
Wszyscy członkowie sfory serdecznie mnie przywitali i zaprowadzili do własnej jaskini. Siedziałam w niej i rozmyślałam. Nagle usłyszałam szelest i tupot małych stópek i przed jaskinią stanęły dwa małe goldenki :
-Mamusiu! To ty?-zapytał jeden z nich.
-Goldi? Pikachu??
-Tak, mamusiu!
Podbiegłam do szczeniąt i uściskałam ich najmocniej jak umiałam, pocałowałam w czoła i łza polała mi się z oka...
-Jak się tu znalazłyście? Myślałam, że nie żyjecie!
-Tatuś nas przyprowadził. Czeka niedaleko.-powiedziała Goldi.
-Zaprowadźcie mnie tam..!-zawołałam i poszliśmy...
<Dino?>
-Mamusiu! To ty?-zapytał jeden z nich.
-Goldi? Pikachu??
-Tak, mamusiu!
Podbiegłam do szczeniąt i uściskałam ich najmocniej jak umiałam, pocałowałam w czoła i łza polała mi się z oka...
-Jak się tu znalazłyście? Myślałam, że nie żyjecie!
-Tatuś nas przyprowadził. Czeka niedaleko.-powiedziała Goldi.
-Zaprowadźcie mnie tam..!-zawołałam i poszliśmy...
<Dino?>
Od Axy do Dżekiego
-Aha.. No, trudno.-odpowiedziałam.-Bella, zaprowadzę cię do twojej jaskini.-dodałam i razem z Bellą poszłyśmy do jaskini niedaleko naszej.
-Ładnie tu.-powiedziała suczka.
-Tak, nawet.
-Dobra, to ja już idę spać. Jestem zmęczona jak...-zaczęła.
-Wiem jak, Bella. Twoje słówka pozostały mi w głowie na zawsze.-zaśmiałam się i poszłam do Dżekiego.
<Dżeki?>
-Ładnie tu.-powiedziała suczka.
-Tak, nawet.
-Dobra, to ja już idę spać. Jestem zmęczona jak...-zaczęła.
-Wiem jak, Bella. Twoje słówka pozostały mi w głowie na zawsze.-zaśmiałam się i poszłam do Dżekiego.
<Dżeki?>
Od Dżekiego Cd Axa
- Bardzo prosto. Doszedłem tam w 5 minut. Gdybyście zapytały mnie o drogę nie musiałybyście się męczyć. No wiec lubię tu przychodzić i często to robię przez tamto wejście.- Powiedziałem i wskazałem wejście.
Axa?
Axa?
Od Belli
-Eeee...-zająknęłam się na widok obcego psa.. Bardzo mi się spodobał, nie ukrywałam tego...
-Cześć, i jak tam?-zapytał Syriusz.
Axa pokazała mu wszystkie drobiazgi, które znalazłyśmy.
-A tak wogóle, Dżeki jak ty się tam znalazłeś? My męczyłyśmy się, by tam dotrzeć przez godzinę a ty jakimś bocznym wejściem dostałeś się tam przed nami...-zaczęła Axa.
<Dżeki? Axa? Syriusz?>
-Cześć, i jak tam?-zapytał Syriusz.
Axa pokazała mu wszystkie drobiazgi, które znalazłyśmy.
-A tak wogóle, Dżeki jak ty się tam znalazłeś? My męczyłyśmy się, by tam dotrzeć przez godzinę a ty jakimś bocznym wejściem dostałeś się tam przed nami...-zaczęła Axa.
<Dżeki? Axa? Syriusz?>
Od Axy do Belli
-Teraz zostań tu, i się nie ruszaj...-powiedziałam i ostrożnie podeszłam do drzewa. Kliknęłam umiejętnie pare znaków na drzewie i mym oczom ukazał się upragniony i piękny medalion... Z nim różne inne błyskotki...








P Przyjrzałam się im dokładnie. Wszystkie były prawdziwe.. Udało nam się!
-Axa, one są piękne!-krzyknęła Bella.
-Też tak uważam..-odpowiedziałam wciąż wpatrzona w diamenty i breloki różnego rodzaju... -Włóż to do worka i uciekajmy..!-dodałam. Bella zrobiła to, co kazałam i stanęła. Ja zajrzałam jeszcze za jabłoń i zobaczyłam tam... Dżekiego..?
-Axa co ty tu robisz?!-zapytał.
-Ja..? Eeeyyy...Uciekajmy stąd!-krzyknęłam.
-Chodź za nami, szybko!-dodała Bella.
Pobiegliśmy przez wszystkie miejsce, w których byliśmy przedtem najszybciej jak się dało. Udało nam się ominąć dogi i uciec do jaskini...
<Bella? Dżeki? Syriusz?>
-Axa, one są piękne!-krzyknęła Bella.
-Też tak uważam..-odpowiedziałam wciąż wpatrzona w diamenty i breloki różnego rodzaju... -Włóż to do worka i uciekajmy..!-dodałam. Bella zrobiła to, co kazałam i stanęła. Ja zajrzałam jeszcze za jabłoń i zobaczyłam tam... Dżekiego..?
-Axa co ty tu robisz?!-zapytał.
-Ja..? Eeeyyy...Uciekajmy stąd!-krzyknęłam.
-Chodź za nami, szybko!-dodała Bella.
Pobiegliśmy przez wszystkie miejsce, w których byliśmy przedtem najszybciej jak się dało. Udało nam się ominąć dogi i uciec do jaskini...
<Bella? Dżeki? Syriusz?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)