Witamy cię, Dona! ;)
czwartek, 25 września 2014
Od Axy do Dżekiego
-Aha.. No, trudno.-odpowiedziałam.-Bella, zaprowadzę cię do twojej jaskini.-dodałam i razem z Bellą poszłyśmy do jaskini niedaleko naszej.
-Ładnie tu.-powiedziała suczka.
-Tak, nawet.
-Dobra, to ja już idę spać. Jestem zmęczona jak...-zaczęła.
-Wiem jak, Bella. Twoje słówka pozostały mi w głowie na zawsze.-zaśmiałam się i poszłam do Dżekiego.
<Dżeki?>
-Ładnie tu.-powiedziała suczka.
-Tak, nawet.
-Dobra, to ja już idę spać. Jestem zmęczona jak...-zaczęła.
-Wiem jak, Bella. Twoje słówka pozostały mi w głowie na zawsze.-zaśmiałam się i poszłam do Dżekiego.
<Dżeki?>
Od Dżekiego Cd Axa
- Bardzo prosto. Doszedłem tam w 5 minut. Gdybyście zapytały mnie o drogę nie musiałybyście się męczyć. No wiec lubię tu przychodzić i często to robię przez tamto wejście.- Powiedziałem i wskazałem wejście.
Axa?
Axa?
Od Belli
-Eeee...-zająknęłam się na widok obcego psa.. Bardzo mi się spodobał, nie ukrywałam tego...
-Cześć, i jak tam?-zapytał Syriusz.
Axa pokazała mu wszystkie drobiazgi, które znalazłyśmy.
-A tak wogóle, Dżeki jak ty się tam znalazłeś? My męczyłyśmy się, by tam dotrzeć przez godzinę a ty jakimś bocznym wejściem dostałeś się tam przed nami...-zaczęła Axa.
<Dżeki? Axa? Syriusz?>
-Cześć, i jak tam?-zapytał Syriusz.
Axa pokazała mu wszystkie drobiazgi, które znalazłyśmy.
-A tak wogóle, Dżeki jak ty się tam znalazłeś? My męczyłyśmy się, by tam dotrzeć przez godzinę a ty jakimś bocznym wejściem dostałeś się tam przed nami...-zaczęła Axa.
<Dżeki? Axa? Syriusz?>
Od Axy do Belli
-Teraz zostań tu, i się nie ruszaj...-powiedziałam i ostrożnie podeszłam do drzewa. Kliknęłam umiejętnie pare znaków na drzewie i mym oczom ukazał się upragniony i piękny medalion... Z nim różne inne błyskotki...








P Przyjrzałam się im dokładnie. Wszystkie były prawdziwe.. Udało nam się!
-Axa, one są piękne!-krzyknęła Bella.
-Też tak uważam..-odpowiedziałam wciąż wpatrzona w diamenty i breloki różnego rodzaju... -Włóż to do worka i uciekajmy..!-dodałam. Bella zrobiła to, co kazałam i stanęła. Ja zajrzałam jeszcze za jabłoń i zobaczyłam tam... Dżekiego..?
-Axa co ty tu robisz?!-zapytał.
-Ja..? Eeeyyy...Uciekajmy stąd!-krzyknęłam.
-Chodź za nami, szybko!-dodała Bella.
Pobiegliśmy przez wszystkie miejsce, w których byliśmy przedtem najszybciej jak się dało. Udało nam się ominąć dogi i uciec do jaskini...
<Bella? Dżeki? Syriusz?>
-Axa, one są piękne!-krzyknęła Bella.
-Też tak uważam..-odpowiedziałam wciąż wpatrzona w diamenty i breloki różnego rodzaju... -Włóż to do worka i uciekajmy..!-dodałam. Bella zrobiła to, co kazałam i stanęła. Ja zajrzałam jeszcze za jabłoń i zobaczyłam tam... Dżekiego..?
-Axa co ty tu robisz?!-zapytał.
-Ja..? Eeeyyy...Uciekajmy stąd!-krzyknęłam.
-Chodź za nami, szybko!-dodała Bella.
Pobiegliśmy przez wszystkie miejsce, w których byliśmy przedtem najszybciej jak się dało. Udało nam się ominąć dogi i uciec do jaskini...
<Bella? Dżeki? Syriusz?>
Od Dżekiego Spacer
Kiedy nie było Axy postanowiłem się przejść. Zostawiłem szczeniaki z Syriuszem i wyszedłem. Po chwili wszedłem do pewnej bardzo zimnej jaskini. Szybko dostałem się do jaskini w której była lodowa jabłoń.
Było tam pięknie ale i zimno. Położyłem się koło jabłoni i zasnąłem. Obudziły mnie jakieś głosy.
- Axa? Co tu robisz?- Zdziwiłem się.
Axa?
Od Belli do Axy
-Trudno, i tak musimy to wziąść..-powiedziałam i westchnęłam.-Gdzie ten medalion?
-Chodź za mną i bądź cicho. Wykonuj moje polecenia.-rozkazała Axa.
Ruszyłam po cichu za nią i w ciągu paru minut przeszłyśmy cały Ogród Przeszłości. Axa znów otworzyła wrota, tym razem spotkałyśmy już mniej ładne widoki...

-Kolejny tunel...-westchnęłam w myślach i podążyłam za Axą tunelem. Nie był długi, lecz było w nim strasznie zimno, ślisko i ciemno. Przed nami ukazała się kolejna komnata..
To miejsce było tak... Tak.. Magiczne!
-To tutaj...-powiedziała Axa.-Poruszaj się powoli i cicho.-rozkazała po chwili. Umiejętnie wykonywałam jej polecenia aż doszłyśmy do wielkiego, pięknie oświetlonego magicznego drzewa...
<Axa?>
-Chodź za mną i bądź cicho. Wykonuj moje polecenia.-rozkazała Axa.
Ruszyłam po cichu za nią i w ciągu paru minut przeszłyśmy cały Ogród Przeszłości. Axa znów otworzyła wrota, tym razem spotkałyśmy już mniej ładne widoki...
-Kolejny tunel...-westchnęłam w myślach i podążyłam za Axą tunelem. Nie był długi, lecz było w nim strasznie zimno, ślisko i ciemno. Przed nami ukazała się kolejna komnata..
-To tutaj...-powiedziała Axa.-Poruszaj się powoli i cicho.-rozkazała po chwili. Umiejętnie wykonywałam jej polecenia aż doszłyśmy do wielkiego, pięknie oświetlonego magicznego drzewa...
<Axa?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)