- Nie była moją partnerką. Jesteś pierwszą. Ona była tylko dziewczyną. O synach nic nie widziałem. Urodzili się dopiero wtedy kiedy nasze dzieci. A poza tym nie poradziła byś sobie z nim. Mnie prawie zabił!- Powiedziałem. Ona chciała coś powiedzieć ale dodałem.
- Gdybym się nie zajął jej i moimi synami stracił bym Ciebie. Nie chcę tego. Kocham Cię przecież. Kiedyś myślałem że ona jest tą jedyną. Jednak nie miałem jednej jedynej. Kochałem was obie. Teraz zostałaś mi tylko ty.- Powiedziałem a z moich oczu zaczęły lecieć łzy. Nagle szczeniaki Isabelli i moje podbiegły do Axy i zaczęły ją przytulać. W drzwiach jaskini natomiast pojawił się duch Isabelli.
- Axo zajmij się Dżekim i moimi synami. Dżeki Cię strasznie kocha. Zajmij się nimi.- Powiedziała i zniknęła.
Axa?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz