Chodziłam po łące wczesnym rankiem, słońce grzało mi w sierść a łapy
były lekko mokre od rosy. Zobaczyłam psa. Odważnie podeszłam i się
przywitałam.
- Hej. Jestem Bamselina.
- Ja Nero miło mi.
- Co robisz wczesnym rankiem?
- Przeszedłem się na spacer.
- A pójdziemy razem?
<Nero?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz