-O, hej Axa. Co tu robisz?-zapytałam.
-Właśnie wszystkich odwiedzałam, a was nie było więc postanowiłam zaczekać.-powiedziała.-Skoro chcecie pobyć sami to wychodzę, cześć.
-Pa.-odpowiedziałam i popatrzyłam Ramzesowi w oczy...-Ramzes... Nie wiem czy się zgodzisz.. Ale... Ale chciałabym cię o to zapytać...
-O co konkretnie?-zapytał i uśmiechnął się.
-Nie, jednak nie pytam. To nie ma sensu, przepraszam...-powiedziałam i wyszłam. Gdzie? Sama nie wiem...
<Ramzes?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz