poniedziałek, 29 września 2014

Od Axela do Seleny

Rano obudziłem się i obok mnie była Selene. Wtuliła się w mój bark z uśmiechem na twarzy. Zawsze chciałem mieć partnerkę... Teraz wiem, jakie to uczucie. Wspaniałe... Nie chciałem budzić Seleny, jednak uznałem, że może być tak samo głodna jak ja, więc wyruszyłem na polowanie. Chciałem wybiec zza krzaków, jednak usłyszałem stado jeleni i saren. Podskradałem się od tyłu i szepnąłem przy tym :
-Chodź do tatusia, malutki...-i chwyciłem go za kark. Kopnął mnie w plecy ale nie poczułem. Ugryzłem go mocniej i przestał wierzgać. Chwyciłem go i pobiegłem do Seleny. Jeszcze spała. Położyłem jelenia przed nią i położyłem się obok...
<Selena?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz