środa, 1 października 2014

Od Axy do Dżekiego

Gdy odprowadziliśmy rodziców Dżekiego do ich jaskini wróciliśmy do naszej. Nagle poczułam mocny ból i ucisk w brzuchu...
-Dżeki...
-Co, Axa?
-Chyba się zaczyna....
<Dżeki?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz