-Dobrze, pa.-odpowiedziałam i wróciłam do Dżekiego. Kiedy przyszłam spał. Nie chciałam go budzić. Poszłam więc do jaskini Belli, ale nikogo w niej nie zastałam. Poszłam do jaskini Vity, w niej też nikogo nie było.
-To dziwne...-powiedziałam sama do siebie.
<Ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz